comment 0

pogromcy mitów

na początku stycznia opisałam naszą pierwszą wyprawę na basen. długo zwlekaliśmy z podjęciem decyzji, bo wg pediatrów tego typu akweny to siedlisko zarazków i wylęgarnia chorób. no ale ryzyko zostało podjęte i nasza przygoda z basenem trwa do dziś. po 2 miesiącach systematycznego chodzenia mogę śmiało zostać pogromcą basenowych mitów!


Mit 1. Infekcje ucha i dróg moczowych murowane. 
umówmy się- na pewno się zdarzają nie mówię, że nie. należy wybierać miejsca sprawdzone, najlepiej z wodą ozonowaną. no i nie wychodzić z dzieckiem na dwór od razu po basenie. dobrze jest odczekać min. pół godziny.

Mit 2. Na pewno dopadną was problemy skórne.
 jak wyżej. tu do ozonowanej wody dołączyłabym jeszcze odpowiednie kosmetyki. my używamy olejku do kąpieli Balneum (lepiej się sprawdza w wanience, pod prysznicem to wyższa szkoła jazdy), potem oliwka i skóra L. jest jak dupcia niemowlęcia.

Mit 3. Dzieci mają wrodzoną umiejętność pływania.
 nie zaobserwowałam niestety. no ale w chwili debiutu L. miał 6 miesięcy, więc może cudów nie należy się spodziewać.

Mit 4. Na basen możesz zabrać już 3 miesięczne niemowlę.
pewnie możesz. tylko po co? fajnie jak maluch już coś ogarnia, potrafi wyrazić emocje. poza tym na zajęciach zorganizowanych są zadania, więc dobrze, żeby dzieciak już ładnie dźwigał główkę,
chwytał zabawki itp. inaczej wg mnie to strata czasu.

co do zalet:
w naszym przypadku na pierwszym miejscu jest po prostu dobra zabawa. dużym plusem jest także fakt, że L. oswoił się z bieżącą wodą pod prysznicem, nie boi się polewania główki. a ponieważ od stycznia mały nie miał nawet kataru i trzy plusy wyglądają lepiej niż dwa, to uznajmy, że poprawia także odporność.


i na koniec garść porad:
 wybieraj zajęcia zorganizowane- my byliśmy i tak i tak i w końcu zdecydowaliśmy się zakupić karnet. zajęcia grupowe mają jakąś strukturę, są prowadzone fachowo. samemu ciężko o inwencję twórczą, choćby dlatego, że nie jesteś w stanie przytachać takiej masy pomocy dydaktycznych (zabawek, mat, piłek itp.)

w miarę możliwości idźcie we dwoje. ogarnięcie siebie i niemowlaka w pojedynkę to duże wyzwanie. i wygodniej jak szatnie są koedukacyjne.

zwróć uwagę na porę zajęć- nasze wypadają akurat w czasie drzemki L. -jest to pewien problem logistyczny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s