Komentarzy 6

sorry, ale taki mamy klimat

spacer jest dla mnie sprawą świętą. można by rzec: kulminacyjnym punktem dnia. nie to, żebym była taka aktywna, po prostu L. w łóżeczku nie zaśnie, a na spacerze momentalnie, więc to raczej przejaw instynktu samozachowawczego- chwila wytchnienia głównie dla mnie.
temperatury minusowe nas nie przestraszyły- o tym, że dzieckiem należy wychodzić w każdą pogodę wie każdy rodzic. o korzyściach jakie z tego wynikają też. nie będę powtarzać. pokonał nas śnieg.
nie wiem czy mieszkam na zadupiu, czy wszędzie tak jest, czy może tylko ja nie wiem nic o oponach zimowych do wózka: od poniedziałku podejmuje kolejne próby wyjścia z domu. po jakiś 10 minutach mozolnego marszu poddaje się i zawracam, a L. ląduje na balkonie (również zaśnieżonym). nie muszę mówić, że młody wyczuwa ściemę na kilometr i na balkonie budzi się po jakiś 15 minutach. jeśli mam farta (chwilo trwaaaaj!) uda mi się w tym czasie wysikać i zjeść coś względnie ciepłego.

naczytawszy się o zaletach chustonoszenia o każdej porze roku – zimą też można, nie rezygnuj, to nie takie trudne,bla bla bla- postanowiłam przycwaniakować i spróbować tej metody. jako, że jesienią zaopatrzylam sie w specjalny podwójny polar, zrobiłam z niego użytek. cienki kombinezon dla L., polar, kurtka J. tak żebyśmy chociaż prowizorycznie się zapięli, i w drogę!
porażka na całej linii…. tak, bylo nam ciepło. mi nawet gorąco. zakładam, że L. też. spociłam się jak prosiak. niemniej jednak pokonywanie nieodsnieżonej, oblodzonej trasy drobiąc jak gejsza, nie widząc co mam pod stopami -zasłaniało mi coś jak ciążowy brzuch, tylko większe i mnie foremne- z 8,5 kg obciażeniem uwieszonym z przodu należały zaliczyć do sportów ekstremalnych. ze spacerem nie miało to nic wspólnego.

aż ciśnie się na usta pytanie: jak żyć, panie premierze, jak żyć?

Reklamy

6 Comments

  1. Ale L. na plecach nie znosi 🙂 poza tym, w taki mróz sam kombinezon mógł nie wystarczyć. A założyć kurtki wtedy nie ma jak…. Na szczęście idzie ocieplenie 😉

  2. U nas na szczęście chodniki poodśnieżane gdy pada, więc nawet w pogodę typowo śniegową udaje nam się wyjść z domu. gorzej jest, gdy jest ślizgawka, wtedy siedzimy w domu 🙂

  3. Dzień dobry,
    Niestety nie znalazłam na stronie adresu e-mail.
    Chciałabym przedstawić Pani informacje na temat możliwości współpracy reklamowej
    Proszę o kontakt na adres: kontakt@blog-media.pl
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s