comment 1

jak sobie pościelesz, tak się wyśpicie

z natury jestem leniwa. bardzo. i wychodzę z założenia, że życie należy sobie ułatwiać. dlatego bardzo krótko dałam radę odkładać L. do jego łóżeczka i bardzo szybko zadomowił się w naszym łóżku. pozwala mi to jako tako przesypiać noce, zwłaszcza nad ranem kiedy mały ssak więcej je niż śpi.
w międzyczasie zorientowałam się, że spanie z dzieckiem jest przywarą nieco wstydliwą i lepiej się do tego nie przyznawać. po 3 miesiącu w dobrym tonie jest przesypianie całych nocy, najlepiej do godz. 9 i oczywiście we wlasnych, oddzielnych łóżkach.
na szczęście znalazłam gdzieś w internecie jakieś badania, które twierdzą, że jakieś 80% rodziców kłamie na temat snu swojego dziecka. pewnie po to, żeby nie nie zniechęcać bezdzietnych znajomych.
wczoraj miałam przyjemność oglądać DDTVN, w którym dwa autorytety TVN-u  Dorota Gardias i Maja Kubit-Orzegowska (kto to jest tak btw.?) radziły się jeszcze większych autorytetów jak odzwyczaić dziecko od spania z rodzicami. bo wg autorytetów jest to przywara szkodliwa, ba, nawet zagrażająca- zdrowiu i życiu! dowiedziałam się, że: dziecko można nieświadomie uderzyć/ przygnieść/ przydusić/ zrzucić z łóżka (niepotrzebne skreślić) a odstawienie po 6 miesiącu może powodować lęki.
wielka szkoda, że nikt nie wspomniał jakie zalety wynikają z współspania. bo jeśli jakimś cudem uda nam się uniknąć wyżej wymienionych zagrożeń, to okazuje się, że tych zalet jest wcale nie mało. ba! nawet więcej niż wad! tak czysto z biologicznego punktu widzenia, to człowiek jest jedynym ssakiem, który wyrzuca młode ze swojego legowiska. ale biologia jest fuj. skupię się więc na psychologii. co-sleeping jest jednym z filarów rodzicielstwa bliskości. pogłębia więź i przywiązanie z małą istotą. daje dodatkowe godziny snu rodzicom- zwłaszcza mamom karmiącym piersią. dzieciak zasypia lepiej, śpi spokojniej i szybciej jesteśmy w stanie zareagować na jego potrzeby (zanim zdąży się wybudzić). niemowlęta śpiące z rodzicami są mniej podatne na choroby w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia. dzieci mają większe poczucie bezpieczeństwa i wbrew pozorom szybciej się usamodzielniają. no i postrach większości rodziców czyli SIDS- okazuję się, że współspanie zmniejsza ryzyko wystąpienia zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej.
ja czuje się rozgrzeszona.

Reklamy

1 Comment so far

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s