Komentarze 2

HPNY

Sylwester spędziłam w poplamionych kasza dżinsach, rozmazanym makijażu i potarganych włosach. kusiło, żeby wskoczyć w dresy, oj kusiło, ale wewnętrzne poczucie estetyki, powiedziało: nie! jak co roku o uwagę walczyły Sylwester z 1 i z Polsatem, ale zostały pokonane przez film: Jak urodzić i nie zwariować. porechotałam z niewybrednych żartów, śmieszących jedynie rodziców młodszej młodzieży- nie ma to jak być targetem takiego gniota- a potem no cóż… jak szaleć to szaleć: siusiu, paciorek i spać. północy nie doczekałam. zawinięta w kołdrę powitałam rok 2014 drzemiąc z L. uwieszonym mojej piersi. na pobudkę nie musiałam dług czekać- L. wychodzi z założenia, ze ” kto rano wstaje temu Pan Bóg daje” i zarządził wstawanie przed 4 nad ranem.

Reklamy

2 Comments

  1. Hehe a ja bylam w dresach i to brudnych… brudnej „domowej” bluzce 🙂 i polnocy doczekalismy z T. bo Mała sie obudzila 10 minut przed na jedzenie:D i nie bylo ani jedynki ani polsatu bo nie mamy telewizji… Szczesliwego 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s