comment 0

o katarze słów kilka

jak wyczyścić niemowlęciu nos? no jak? leży toto takie słodkie, niewinne, pucułowate. takie zależne, takie wymagające, potrzebujące….
nie daj się zmylić! to silna bestia jest! i dobrze wie czego chce, a przynajmniej czego nie chce!
najprościej się o tym przekonać próbując wyczyścić dziecięciu nos. a spróbuj jeszcze, powodowana chęcią ulżenia zasmarkanej dziecinie, wpuścić coś do nosa. woda morska, krople, whatever. nie! nie bo nie! nie i basta!
L. jak przystało na imię mu nadane walczy jak lew. wykręca się, ucieka. łapki, które niemal cały czas coś upuszczają, wypuszczają i strącają, nagle zwinnie i precyzyjnie odpychają mamine dłonie. reakcje są błyskawiczne a uniki godne boksera z wieloletnim doświadczeniem na ringu. podobnie celne ciosy, które nogami wymierza niesubordynowanej rodzicielce.
światełko w tunelu to wiadomość, że ktoś już rozpracował przeciwnika…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s